Dziesięć lat po wojnie Ameryka Północna i Europa Zachodnia przeżywają lata niesamowitego rozkwitu, zaś w ZSRR i Europie Wschodniej powoli dogorywa upiorny i krwawy okres stalinizmu. Telewizja przestaje być atrakcyjną nowością, a zaczyna stawać się poważną konkurentką kina. Kino stara się utrzymać swą atrakcyjność przez filmowanie epickich opowieści na poszerzonym wielkim ekranie. W przemyśle płytowym coraz więcej wytwórni rezygnuje z tłoczenia 10 calowych ebonitowych, łatwo tłukących się płyt, puszczanych na gramofonach z prędkością 78 obrotów na minutę, na korzyść siedmiocalowych, bardziej wytrzymałych płytek, o szybkości odtwarzania 45 obrotów na minutę. Po raz pierwszy ilość sprzedanych "małych" singli zaczyna być większa od tradycyjnych 78 obrotowych płyt. Pojawiają się pierwsze 10 calowe "long play,e" płyty długogrające odtwarzane z rewolucyjnie małą prędkością 33 1/3 obrotów na minutę. Pojawia się nieznane wcześniej pojęcie "high fidelity" (hi- fi) świadczące o wysokiej jakości nagrania. Zamożność zwykłych ludzi, po obydwu stronach Atlantyku, i idąca za nią ogólna dostępność domków, mieszkań, samochodów i zmechanizowanego sprzętu gospodarstwa domowego staje się powszechna, jak nigdy dotąd. Jednak mimo tak znakomitej koniunktury gospodarczej i ogromnego rozwoju ekonomicznego i technicznego niezmienna pozostała ogromna różnica na tle rasowym. Biali mieli swoje mieszkalne części miast, swoje miejsca pracy, swoje rozrywki i swoją muzykę, tak samo jak czarnoskórzy mieszkańcy Ameryki Północnej i Europy Zachodniej, którzy nadal pozostawali obywatelami drugiej kategorii. Muzyka pozostawała dla nich dziedziną życia i twórczości, w której mogli się najpełniej wypowiedzieć, najbardziej spełnić. Dlatego w połowie lat pięćdziesiątych swe złote lata przeżywały takie gatunki muzyczne jak: miejski i podmiejski blues i jego wykonawcy T-Bone Walker, B.B.King, Muddy Waters, Howlin Wolf, Sonny Boy Williamson, Jimmy Reed, John Lee Hooker, Blind Boy Fuller, Robert Johnson, religijny gospel i śpiewający go: Mahalia Jackson, James Cleveland, The Statesmen, The Blackwood Brothers, Brown's Ferry Four i wielu innych. Rhytm and blues: Lloyd Price, Joe Turner, Ray Charles, Jimmy Forrest, The Platters, doo-woop zwany też "street corner harmony" (harmonicznością z rogu ulicy), gdzie lubili popisywać się śpiewaniem a' capella w najbardziej podejrzanych dzielnicach Nowego Jorku takich jak Bronx, Brooklyn czy stricte czarny Harlem członkowie grup o dziwacznych nazwach jak: The Penguins, The Flamingos, Cadillacks, The Chords, The Cleftones, The Harptones, The Clovers i tysiące, tysiące innych, i ostatni, ale jakże ważny czarny jazz: Cab Calloway, Sonny Rollins, Sonny Stitt, John Coltrane, Dexter Gordon, Art. Blake'y Jazz Messengers, Mal Waidron, Johny Griffin i znakomite big-bandy z Dukeiem Ellingtonem i Countem Basie na czele. Starsi, biali mieszkańcy Stanów po przeminięciu epoki big bandów słuchali tak znakomitych piosenkarzy jak: Bing Crosby, Perry Como, Frankie Laine, Frank Sinatra, Tony Bennet, Vic Damone, Dinah Shore, Jo Stafford, Rosemary Cloonej, Kay Starr, Patti Page i Georgia Gibbs. Ich nagrań słucha się z przyjemnością i dziś, natomiast większość z nich miała dla młodego pokolenia połowy lat pięćdziesiątych wadę nie do pokonania, nie można było przy nich tańczyć! Młode pokolenie białych coraz bardziej skłaniało się do słuchania i kupowania płyt z muzyką country i jej odmianami: bluegrass, który śpiewali m.in.: Earl Scrugs, Bill Monroe, czy Stanley Brothers, honkytonk: Ernest Tubb, Kitty Wells, Webb Pierce, Lefty Frizzell, Hank Williams, Roy Acuff czy Hank Snow. Najchętniej słuchano rockabilly i wykonujących ją młodych, pełnych energii i entuzjazmu wykonawców : Carla Perkinsa, Roya Orbisona, Jerry Lee Lewisa, Elwisa Presleya nagrywających dla memphiskiej niezależnej wytwórni Sun oraz braci Dorseya i Johnn'ego Burnette'ów. Trzeba pamiętać, że dopiero pomieszane w różnych proporcjach, w kilku odrębnych nurtach wszystkie te gatunki muzyki eksplodowały w końcu jako fenomen zwany rock and rollem. Pierwsze profesjonalne nagranie Elvisa Presleya, dokonane 6 lipca 1954 roku dla wspomnianej już wytwórni Sun Sama Philipsa : "Blue Moon of Kentucky" Billa Monroe'a i "That's All Right (Mama) Big Boy'a Crudupa były udanym połączeniem bluesa i bluegrass i uważa się je za jedne z pierwszych utworów muzyki rockowej. Wypada dodać, że w tym nagraniu towarzyszyli Elvisowi muzycy studyjni Sama Philipsa, Scotty Moore na gitarze i Bill Black na kontrabasie. 19 lipca 54 roku wydano te piosenki na płytce oznaczonej w katalogu jako Sun 209, zaś 7 sierpnia branżowe pismo "Billboard" zamieściło pochlebne omówienie tej płytki w dziale " country and western" nazywając Elvisa "poważnym, młodym talentem". Trzy miesiące wcześniej, 12 kwietnia 1954 roku blisko trzydziestoletni piosenkarz o countrowych doświadczeniach Bill Haley z własnym zespołem The Comets, który wcześniej nosił nazwę The Saddlemen a składający się z jeszcze starszych od wokalisty muzyków nagrał w studio Pythian Temple w Nowym Jorku nową wersję piosenki niezbyt znanego zespołu Sonny'ego Dae'a & The Knights pod tytułem "Rock Around The Clock". Producentem sesji był doświadczony Milt Gabler, a nagrań dokonywano dla wytwórni Decca. Pucołowaty, dość ociężały Haley będący w wieku trzydziestu lat, z wyglądu nie bardzo mógł uchodzić za pierwszego idola młodzieżowej publiczności, ale dla młodych ważna była właśnie ta inna, głośna i rytmiczna - fantastycznie nadająca się do tańczenia muzyka Rock and Roll !!! Kiedy wytwórnia Decca wydała 12 lipca płytkę "Rock Around The Clock", w Stanach Zjednoczonych przeszła ona bez echa i śladu na liście przebojów. Dopiero kiedy piosenkę tę wykorzystano jako lustrację muzyczną do czołówki filmu Richarda Brooksa "The Blackboard Jungle" ("Szkolna dżungla") z Glennem Fordem, jako nauczycielem borykającym się z tzw. trudną młodzieżą, czyli szkolnymi chuliganami 9 lipca 1955 roku piosenka ta znalazła się na pierwszym miejscu listy przebojów tygodnika "Billboard", gdzie niespodziewanie królowała przez kolejne osiem tygodni. | W tym samym czasie weszła na listy przebojów piosenka Pata Boone'a "Ain't That A Shame" będąca wygładzoną lekko wersją utworu czarnoskórego wykonawcy Fatsa Domino. Stała się ona później pierwszym milionsellerem tego młodego, białego obiecującego piosenkarza. Jednocześnie pierwszy raz pojawiła się na ogólnoamerykańskiej liście przebojów muzyki country piosenka dwudziestoletniego zaledwie Elvisa Presleya "Baby Let's Play House", nagrana dla wytwórni z Memphis Sun Records, na dziesiątym miejscu. Poprzednie płyty Elvisa znajdowały się wyłącznie na lokalnych listach przebojów w Memphis. Tak oficjalnie narodził się rock and roll. Następne miesiące przynosiły sukcesy nowym nagraniom i nowym wykonawcom rock and rolla, w sierpniu 55 roku Chuck Berry i jego pierwsza przebojowa piosenka "Maybellene" dotarła do piątego miejsca na liście "Billboardu". Na początku września na listę przebojów rythm and bluesowych dostała się i dotarła do drugiej pozycji piosenka "I Hear You Knackin" Smileya Lewisa, zaś w połowie tego miesiąca Little Richard nagrał swoje nieśmiertelne "Tutti Frutti". Bill Haley po odrzuceniu 15-to dniowego, płatnego po 2000 dolarów dziennie tourne po Australii (głównie ze strachu przed lataniem samolotami) 22 września wszedł wraz ze swoimi Cometami do studia Pythian Temple jeszcze raz by nagrać swe późniejsze, wielkie sukcesy, klasyki gatunku : "Rock A-Beatin' Boogie", "R.O.C.K.", The Saints Rock'n'Roll" i Burn That Candle". Obok Billa Haleya śpiewającego i grającego na gitarze w nagraniu uczestniczyły "komety" w składzie: Budy Pompilli pierwszy raz na saksofonach, Fran Beer na gitarze, Billy Williamson na gitarze stalowej (hawajskiej), Al Rex na kontrabasie, Johnny Grande - fortepian i Ralph Jones - perkusja. 30 września nie tylko młodą Ameryką wstrząsnęła tragiczna i przedwczesna śmierć młodego (miał zaledwie dwadzieścia cztery lata) aktora filmowego i idola nastolatków Jamesa Deana, którego role w filmach "Rebel Without A Case", ("Buntownik bez powodu"), "East Of Eden" ( "Na wschód od Edenu") i "The Giant" ("Olbrzym") przyniosły mu ogromną popularność, szczególnie wśród młodej publiczności, która bardzo mocno się z nim identyfikowała i część z niej nie mogła uwierzyć w jego śmierć. Najczęściej graną w amerykańskich rozgłośniach radiowych piosenką rythm and bluesową był utwór "Pledging My Love" wielki, pośmiertny przebój Jonny'ego Ice'a, który w grudniu 54 roku zastrzelił się przypadkowo bawiąc się bronią w garderobie, w przerwie koncertu w Houston w Teksasie. Była to pierwsza tak poważna strata ery rock and rolla, i jak twierdzą krytycy odszedł przedwcześnie jeden z najbardziej utalentowanych wokalistów tego czasu. 22 listopada "pułkownik" Tom Parker podpisał ogromny, jak na owe czasy kontrakt dwudziestoletniego Elvisa Presleya z wielką wytwórnią płytową R C A Victor Records. Sam Philips otrzymał zwrotną sumę 25000 dolarów za odstąpienie kontraktu Elvisa z wytwórnią Sun Records, Hi - Lo Music otrzymała kolejne 10000 dolarów za odstąpienie praw publikacji i rozpowszechniania nagrań Elvisa, zaś sam Elvis dostał 5000 dolarów, za które natychmiast kupił sobie nowiutkiego Cadillaca. R C A otrzymała wszystkie opublikowane i nie opublikowane nagrania dokonane przez Sama Philipsa dla Sun Records z udziałem Elvisa. Nikt wtedy nie przeczuwał ile razy więcej ta 40000 dolarowa transakcja przyniesie zysków w bliższej i dalszej przyszłości. W grudniu pamiętnego 1955 roku po raz pierwszy w historii na dorocznej edycji nagród prestiżowej B. M. I. (Broadcast Music Inc.) z 23 wyróżnień aż 11 otrzymały utwory rythm and bluesowe zaznaczając tak dobitnie swe wejście na komercyjny rynek muzyczny oraz w amerykańskim radiu. 19 grudnia w studiu Sun Records nagrał swą własną kompozycję "Blue Suede Shoues", która przyniosła sławę i nieśmiertelność autorowi stając się jednym z ważniejszych utworów rock and rollowych w historii młody, dynamiczny wykonawca - Carl Perkins. O tym, że rok 1955 był rokiem przełomowym muzycznie świadczą najpopularniejsze piosenki roku w U.S.A : - Sincerely - McGuire Sisters - 10 tygodni na pierwszym miejscu listy przebojów Billboardu.
- Cherry Pink And Aplle Blossom White - Perez Prado ze swoją orkiestrą - 10 tygodni na czele listy.
- Rock Around The Clock - Bill Haley & His Comets - 8 tygodni na I miejscu.
- Sixteen Tons - Tennesee Ernie Ford - 8 tygodni na pierwszym miejscu.
I w Anglii : - Rose Marie - Slim Whitman - 11 tygodni na I miejscu - rekord niepobity przez 36 lat ! Zrobił to dopiero, między 20 lipca a 19 października 1991 roku Bryan Adams swą piosenką "Everything I Do I Do It For You)" przez 14 tygodni !
- Give Me Your Word - Tennesee Ernie Ford - 7 tygodni na czele listy.
- Rock Around The Clock - Bill Haley & His Comets - 5 tygodni nr 1.
- The Man From Laramie - Jimmy Young - 4 tygodnie przebój nr 1 w Anglii.
Spotkamy się w fascynującym roku 1956 !
Tadeusz Rusinek |